Życie w cytatach (72)

Julia, lat osiem. Na działce, widząc jak zlana potem i stękająca spulchniam kopaczką grządki pod wysiew warzyw.
– Wiesz mamo, ta działka to jest takie twoje trzecie dziecko.
– Pewnie można tak powiedzieć. A dlaczego tak uważasz?
– Bo ja wiem, że ty bardzo ciężko pracujesz, żeby twoje dzieci miały fajny dzień i fajne życie. I na tej działce też cieżko pracujesz, żeby była ładna. Czyli działka jest jak twoje dziecko.
– Ale ty wiesz, że ja nie cierpię z powodu tej pracy, bo ja bardzo was lubię i staram się o was i o działkę z przyjemnością i ta praca sprawia mi radosć, tak?
– Wiem, wiem, mamo. Bo chodzi o to, że żeby dziecko lub działka byly fajne i dały się lubić, to musisz najpierw nad tym popracować. I ty tak robisz.
Kołcz mi w domu rośnie.