Życie w cytatach (41)

Ania, lat osiem. Poszła na plac zabaw z dziadkiem. Wróciła po chwili, bardzo nie w sosie, bo spadła z huśtawki.
Ja: Aniu, ale to, że spadłaś z huśtawki to nie powód, żeby się obrażać na cały świat i uciekać z placu zabaw. Tak się czasem zdarza, to niczyja wina przecież…
Ania: Właśnie że wina! Dziadek mówi, że to wina Icka Njutona.

(Dziadek, lat 70, emerytowany nauczyciel akademicki. Kierunek: fizyka.)