Życie w cytatach (37)

Leniwa niedziela. Kroję kalafiora do zupy podrygując w rytm „Dancing in the Dark” Bruce Springsteen’a, dzieci na górze składają swoje ciuchy z suszarki do szuflad. Nagle od tyłu przylega do mnie sześcioletni blond aniołek.
– Mamo, ja lubię jak jesteś taka gruba jak teraz – mówi obejmując mnie w pasie.
Kucam przed nią, żeby mieć twarz na poziomie jej twarzy.
– Dlaczego? – Pytam.
– Bo jest więcej żeby hug*, a ja lubię hug.
I kto jest teraz ukochaną córeczką mamusi?

* przytulać