Z poradnika Umęczonej Matki Polki – porada XXVII

Jeśli od momentu ujrzenia dwóch kresek na teście ciążowym, jako obraz błogiej sielanki w twojej głowie projektuje się wizja ciebie i twojego potomka, leniwie rozwalonych na ogromnej kanapie wśród poduszek, w ciszy każde czytające swoją książkę, jeśli ta wizja trzymła cię przy życiu podczas kilkuletniego armagedonu pieluchowo-butelkowego, jeśli w końcu radość i duma rozpierająca twe serce na widok każdej nowo poznanej literki, złożonego poprawnie słowa, każdej płynnie przeczytanej czytanki szkolnej, jeśli ta radość osiągnie w końcu spełnienie i po siedmiu latach masz w domu dziecię, które leży obok ciebie na sofie i wtulone w poduszki połyka coraz to nowe pozycje, rzuć wszystko i kontempluj, chłoń, raduj się, zapamiętuj.
Bowiem sielanka skończy się już po dwóch tygodniach. Dziecko zacznie ci swoje książki polecać.