Z poradnika Umęczonej Matki Polki – porada IV

Jeżeli twoje podejście do religijności, jakiejkolwiek, jest mówiąc oglednie na tyle zdystansowane, że twoje kilkulatki nie miały jeszcze w swoim życiu okazji oglądać kościoła od środka, pamiętaj, że uroczyste doroczne święto, kiedy parafianie  wykapani, uczesani przybywają tłumnie w falbankach i kokardach, to nie jest dobry moment na ten pierwszy raz.

Istnieje bowiem ryzyko, ze do twojej trzylatki na cale życie przylgnie opowieść, jak poszła na świecenie pokarmów, gdzie nie mając obycia w procedurach zachowań, rozłożyła baranki i kurczaczki na kościelnej ławce i bawiąc się w teatrzyk odśpiewała zebranym 'Old McDonald had a farm’.