Podróże kształcą – edycja podhalańska

Lekcja 1:
Wielka Brytania – Kraków: 2,5 godziny.
Kraków – Poronin: 4,5 godziny.

Lekcja 2:
Pokój z balkonem i widokiem, (oba za dopłatą ściągniętą z góry przez booking.com), ma balkon na parking i drogę, i widok z okna na innej ścianie. Na pole i wieś. Nie na góry.

Lekcja 3:
Jeśli chcesz się pluskać w termach dwie godziny, kup bilet na cztery. Dwie dodatkowe spędzisz na staniu w kolejkach do zjeżdżalni.

Lekcja 4:
Nie myśl, że jesteś wyjątkowo sprytna, jeśli wstaniesz o szóstej i na parkingu w Palenicy, żeby iść do Morskiego Oka będziesz już o siódmej. Równie sprytnych jest jakieś trzydzieści tysięcy ludzi. Codzienie.

Lekcja 5:
Zamiast siedzieć wieczorem w pokoju i wertować google w celu znalezienia drogi do Szczawnicy i biletów na spływ Dunajcem, skocz do najbliższego sklepu po piwo. Pod sklepem znajdziesz stojak reklamowy firmy, która klimatyzowanym busem zabierze cię nastęnego dnia po śniadaniu spod twojego pensjonatu i wysadzi na brzegu tuż przy tratwach flisaków, na które, nie wiem dlaczego, ale będziesz mieć wstęp bez kolejki. Bus będzie czekał na ciebie jak zejdziesz z tratwy po spływie i odstawi się na obiad pod twój pensjonat.

Lekcja 6:
Jeśli w parku rozrywki zwanym potocznie Gubałówką, nagle zacznie grzmieć i błyskać i w ciągu trzydziestu sekund lunie deszcz a górale z obsługi parku linowego i trampolin rzucą się heroicznie jak stoją rozpinać i ściągać przebywające tam wystraszone dzieci, zawsze znajdzie się ten jeden „asertywny”, który schowa się do swojego kantorka, żeby najpierw nieśpiesznie założyć przeciwdeszczową kurtkę i spodnie. To będzie ten, który zapiął właśnie twoje dzieci.

Lekcja 7:
Jeżeli obiad w pensjonacie kosztuje 25 złotych, składa się z zupy, drugiego dania i kompotu, jest serwowany między czwartą a szóstą w stołówce, czyli w piwnicy, i nie ma żadnego wyboru, wszyscy jedzą to samo danie, czy lubią czy nie, a po drugiej stronie ulicy w przestronnej karczmie góralskiej, z odpowiednim wystrojem i muzyką w tle, zjesz za te same albo mniejsze pieniądze wybrane danie regionalne z karty lub pizzę, popijesz piwem i zrobisz to o dowolnej godzinie od południa do późnego wieczora, nie pytaj dlaczego stołówka jest przepełniona a w karczmie luźno. Korzystaj.