Kartka z kalendarza (15)

Po sześciu z hakiem latach od premiery monodramu, po dziesiątkach roboczogodzin prześlęczanych na sprawdzaniu repertuaru teatru w terminach moich wizyt w Polsce, po przerwach w przyjazdach do Polski a także w wystawianiu sztuki, spowodowanych urodzeniem przeze mnie i aktorkę łącznie piątki dzieci, dnia piętastego grudnia anno domini 2017 o godzinie dziewiętnastej na małej scenie Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, obejrzałam wreszcie Singielkę z Anną Guzik-Tylką w roli głównej.
Aż z przejęcia chciałam jej po spektaklu o tym powiedzieć, ale kwiatów nie miałam ani nic, i się speszyłam. Teraz żałuję.