Jestę ekspertę

Atansją, atansją. Lejdis end dżentelmen.
Po sześciu latach noszenia brzuchów, cyców z mlekiem, pieluch, kupek i zupek i pisania o tym na blogu, żeby nie wydawało się wam, że macie gorzej, przyszedł czas na sukcesy szołbiznesowe.
Nie, nie dostalam zaproszenia do tańca z gwiazdami. Na razie.
Lepiej: zostałam ekspertką. Nie byle jaką. Zostałam ekspertką od randkowania. Tak tak. Pierwszego w swoim życiu wywiadu, jako matka (nie ruszaj tego cholera zaraz się tobą zajmę) blogerka, udzieliłam nie byle komu, tylko przodującemu portalowi randkowemu dla singli z aspiracjami eDarling.pl.
Także w razie czego już wiecie, jak mnie poderwać. Łatwo nie będzie. Sorry.
Zaraszam do lektury.