Jak żyć (32)

Kiedy chodzenie po górach masz we krwi od dzieciństwa i młodości, kiedy mieszkając od lat w UK i spędzając tam pierwsze lata na odchowaniu dzieci, co (wiem, nie każdemu, ale tobie tak) uniemożliwoło górskie wędrówki na kilka lat, kiedy masz w głowie sceny z serialu BBC* sprzed paru lat, który był kręcony w Snowdonii i widoki cię zachwycały, i kiedy jako samodzielna matka dwóch dziewczynek, nareszcie doczekałaś się czasu, kiedy mogą one z tobą po górach sprawnie chodzić, i możesz wreszcie planować wycieczki, więc znalazłaś noclegi dla sześciu osób w Snowdonii na najbliższe ferie, koleżanka, również samodzielna matka właśnie załatwia ulop na ten termin i w zasadzie wszystko jest gotowe i klepnięte, a ty oczami wybraźni widzisz się już, jak oprócz zdobycia Snowdon i innych „must see”, jedziesz do owej wioski gdzie kręcili, chodzisz po ich uliczce, fotografujesz ich dom, spacerujesz po ścieżkach, po których biegali… Więc siadasz do netu i włączasz sobie ów serial, żeby sobie przypomnieć.
I okazuje się, że kęcili w Lake District.

* The A Word