Chce się żyć (2)

Kiedy wpadasz do centrum recyklingu, parkujesz przy hałdzie odpadów ogrodowych, otwierasz klapę i wywalasz z bagażnika pociętą na drobne jabłonkę. Jedziesz prosto z działki, dzień jest upalny, masz na sobie kalosze, krótkie spodenki, t-shirt, słomkowy kapelusz od słońca i rękawice. Podchodzi pracownik, pyta, czy ci pomóc. Mówisz, że nie, radzisz sobie, ale chciałabyś rozmawiać z Józkiem. Pod gałęziami masz bowiem kilka potłuczonych płyt chodnikowych i cegieł, za których zostawienie się płaci, a Józek to twój rodak, który daje Polakom rabaty.
– Jóóózeeek! – Drze się na całe gardło dżentelmen. – Tu jakaś dziewczyna do ciebie!
Dziewczyna za trzy miesiące kończy czterdzieści pięć lat.