Taka sytuacja (26)

Przy stole, podczas obiadu. Gramy w skojarzanki. Ktoś mówi wyraz, następna osoba mówi wyraz, który się z tym poprzednim kojarzy, i tak w koło. Leci nudno: słon, szary, czarny, marmur, skala, góry, las, wycieczka, rzeka, pstrąg, ryba, wędka, kołowrotek, koło, auto, kierownica, autobus, pasaer, bilet, wakacje, Hiszpania, hotel, trzygwiazdkowy, księżyc, noc, godzina, zegar, bateria, światło, żarówka, szkoło, szklanka, materiał, ubrania…
– Straszna nuda, dziewczyny – przerywam. – Wprowadźmy modyfikację, która będzie polegala na tym, że skojarzenia muszą być nieoczywiste, i będziemy je odgadywać i sobie tłumaczyć, ok?
– Dobrze mamo, dawaj coś do 'ubrania’.
– Chiny.
– Bo?
– Bo nasze ubrania są produkowane w Chinach – mówię. – Dawaj Ania, coś do 'Chin’.
– India.
– Ania, miało byc nieoczywiste. Nie, że Indie leżą koło Chin i już.
– Ależ mamo, moje skojarzenie było następujace: W 2020 roku średnio statystyczny czlowiek na planecie to mężczyzna, w wieku 28 lat, praworęczny, pochodzący z Chin. A w 2030 roku to będzie meżczyzna z Indii.
– Skad ty dziecko wiesz takie rzeczy?
– Bylam dzis w szkole, wiesz?