05.06.2013

Julka (15 miesięcy), intensywnie szkolona na cotygodniowych zajęciach na basenie bezpiecznego skakania do wody na „one, two, three”. Rezultaty wyśmienite, dziecko skacze do wody na oślep jak leci, ale za to od miesiąca powtarza wkółko pięknie: łan tu fi.
Ania (3 lata), aktualnie szkolona z mówienia „dzień dobry” „proszę”, „dziękuję” itp.
A nauka nie idzie w las.
Wracam wczoraj do domu późno. Młodszą pcham w wózku jedną ręką.Starsza nie ma siły iść, więc ją drugą ręką niosę. Dochodzę do domu, a kto wie, ten wie, ze pod górkę mam konkretnie, i mówię.
– Aniu, ale się mamusia zmęczyła. Taka jesteś duża, taka ciężka, że mamusia ledwie cię doniosła. Chyba mamusię wyściskasz za to, prawda?
– You have to say „proszę” first – odpowiada Ania.
– Łan tu fi! – Dodaje Julka.