16.05.2011

Tu Ania.
Mam trzynaście miesięcy.
Już chodzę bez trzymania. Ale tylko po trawie. W domu nie, bo za bardzo pupa od tego chodzenia boli jak się wciąż upada na twardą podłogę.
I potrafię pokazać na mamę i powiedzieć „mama”, potem na tatę i powiedzieć „tatatatata” i na koniec na siebie i powiedzieć „aba”. Mamusia mnie tego nauczyła. Tylko nie wytłumaczyła mi, o co w tej zabawie chodzi.
I jeszcze potrafię zbudować z klocków komin. Mamusia buduje zamek, albo samochód, albo stół i ja zawsze dobudowuję komin. A potem go burzę i razem wkładamy klocki do pudła. Mama duże, ja małe.
A najlepszą zabawą jest odkurzanie. Odkurzacz fajnie hałasuje i robi wiatr i bardzo go lubię. Tylko mama zawsze go ciągnie za sobą po domu i przeszkadza mi w zabawie.