16.01.2011

Tu Ania. Mam dziewięć miesięcy.
Sama siadam, sama wstaję przy meblach, i sama raczkuję. Mamusia mówi, że jak jeszcze troszkę podrosnę, to będę raczkować również w przód, a nie tylko w tył.
I umiem już mówić: „ne ne ne ne ne” i kręcić główką. Tatuś mówi, że się ustawiłam w życiu jak mamusia.
A od Aniołka dostałam klocki, książeczki i osobistego pilota do TV. Nie wiem po co mi klocki i książeczki, jak mam pilota!