16.07.2010

Tu Aneczka. Mam trzy miesiące.
I mam w domu bobasa!
Bobas mieszka w lustrze i robi strasznie śmiszne miny.
I umiem już mówić „aaa”, „yyy”, ”ach”, „aj”, grlgh”, i „guuu”.
Tatuś mówi, że „guuu” to znaczy „gówno”. A wtedy Mamusia mówi, że Tatuś tylko o jednym.
I jeszcze Mamusia mówi codziennie, że trzeba wyjść na spacer, bo jest przepiękne słońce. A jak wychodzimy, to mamusia mnie przed tym słońcem zasałnia budką i parasolem. Pewnie dlatego, żeby temu słońcu nie było przykro, bo przecież ciocia Ania mówi, że to ja jestem przepiękna.
I wymyśliłam nową zabawę. Wkładam zaciśniętą piąstkę do buzi i pocieram o dziąsełka. I one wtedy mniej swędzą.
I byłam na szczepieniu. Ale nie było fajnie.
I w ogóle tyle się dzieje, że nie ma czasu na jedzenie. Ale na szczęście mama ma taką fajną mleczarnię i może ją dla mnie zawsze uruchomić. Nawet w nocy. Co godzinę.