10.07.2014

Julia, lat dwa. Wjechała na swoim rowerku do salonu.
– Dziecko, umówiłyśmy się, że w domu na rowerze nie jeździmy, prawda? No. To wykręcaj tą kierownicą i wracaj – mowię.
– Okej mamo – dziecię zgadza się i nie schodząc z roweru w skupieniu obraca ostrożnie kierownicę o 180 stopni. Następnie rusza i z wielkim, naprawdę wielkim zdziwieniem, wjeżdża w ścianę przed sobą.