04.03.2014

Jak następnym razem przeczytacie w prasie, że social service odebrał w UK dzieci samotnej Polce, to będzie o mnie. Mówię wam, oni kiedyś do mnie przyjdą.
Ania, lat 4, dostała dziś jajko niespodziankę. Rozpakowała, zjadła czekoladę i… Nie wiedziała co zrobić z tym, co znalazła w środku! Poważnie. Otwarłam jej to, wyjęłam, pokazałam, strzeliłam pogadankę, że właśnie dlatego to się nazywa niespodzianka. Miała minę, jakby nie do końca rozumiała.
Jasny gwint! Czterolatka, która nie wie co to jajko niespodzianka?
Naprawdę, nie wiem jak to się stało, że tak skandalicznie zaniedbałam edukację własnego dziecka.